Najlepsze sex opowiadania w sieci
By: Erotoman | Komentarzy (0)

Mieszkam razem z matką i gosposią Anną w domku jednorodzinnym. Matki przez cały dzień nie ma w domu, bo pracuje do wieczora w swojej firmie wpadając tylko koło południa na obiad. Jest początek czerwca, za trzy tygodnie kończy się szkoła, lekcji mamy mało i dlatego wcześniej wróciłem do domu. Kluczami otwarłem sobie drzwi. Z łazienki dochodził cichy szum wody. To pewnie Anna brała prysznic, bo upał był od rana niemiłosierny. Poszedłem do kuchni i wziąłem szklankę oraz z lodówki butelkę oranżady. Wracając do pokoju zauważyłem, że drzwi się otwierają i z łazienki wyszła Anna wycierając sobie włosy ręcznikiem. Poza ręcznikiem nie miała na sobie niczego. Była naga. Była 26-letnią wysoką, mocno puszystą brunetką z grubymi nogami, bardzo szerokimi biodrami, płaskim brzuchem i obfitym biustem. Włosy, które wycierała ręcznikiem, były długie i gęste. Mimo swej puszystości była piękną, dobrze zbudowaną kobietą. Stanąłem jak wryty, bo nigdy jeszcze nie widziałem nagiej kobiety, a do tego z tak bliska. Do tej pory kilka razy obejrzałem kasety video z filmami erotycznymi u kolegi, ale gdy ją teraz zobaczyłem nagą w całej okazałości, to krew zaczęła gwałtownie pulsować mi w skroniach a mój penis naprężył się. Anna nadal nie zauważyła mnie, a ja dalej patrzyłem na nią jak urzeczony, szczególnie w jej włoski u zbiegu nóg i nie potrafiłem zrobić żadnego ruchu. Nie wiem, ile to trwało, może kilka chwil, a może kilka minut. Anna zamykając drzwi do łazienki dopiero teraz zauważyła moją obecność. Cicho krzyknęła, zasłoniła się ręcznikiem i szybko pobiegła do swojego pokoiku, by po chwili wrócić w szlafroku. Ja w tym czasie poszedłem do pokoju dziennego, usiadłem i zacząłem gwałtownie pić oranżadę z butelki. Anna była trochę rozłoszczona. Bardziej zaistniałą sytuacją niż na mnie, gdy wyjaśniłem jej wcześniejszy powrót do domu, ale po chwili już się uśmiechała i obróciła wszystko w żart, gdy pochwaliłem jej wspaniałą figurę mimo jej puszystości. Teraz ja poszedłem do łazienki, aby wziąć prysznic, gdyż musiałem się ochłodzić. Anna po chwili weszła do łazienki, aby mi umyć plecy - ona zawsze mnie kąpała odkąd zaczęła u nas pracować gdy miałem pięć lat - lecz teraz po tym co kilkanaście minut temu się stało, inaczej już na nią patrzyłem. Dostrzegłem w niej kobietę, która wśród kobiet o rubensowskich kształtach była bardzo atrakcyjną kobietą. I odtąd zacząłem podziwiać wszystkie panie - młodziutkie lub trochę starsze - wszystkie grubaski. Nie mogłem już zapomnieć jej nagiego widoku po wyjściu z łazienki. Dwa dni później, gdy ponownie myła mi plecy cicho wspomniałem, czy nie mógłbym w ramach rewanżu jej umyć pleców. Była zdziwiona i lekko zszokowana moją propozycją, ale nie dała tego po sobie poznać. Powiedziała tylko, że to nie wypada. Lecz ja byłem uparty. Zacząłem ją bacznie obserwować. Gdy siadała przy mnie i pomagała mi odrabiać lekcje, wpatrywałem się w jej dekolt szczególnie wtedy, gdy pochylała się i odsłaniał się przed moimi oczami ogromny biust. A jej biust był naprawdę imponujący. Tydzień później podczas mojej kąpieli, gdy skończyła myć mi plecy, przytuliłem się do niej i ponownie ją spytałem czy mogę jej umyć plecy. Moja prośba i błagalne spojrzenie wywarły na niej duże wrażenie. Do tej pory żaden mężczyzna nie dostrzegł w niej dziewczyny czy kobiety godnej zainteresowania i miłości. Nie poprosił jej na zabawę, dyskotekę. Ciągle była sama. I oto ten 13-letni chłopiec próbuje dostrzec w niej to, co inni w niej nie dostrzegali i nie próbowali dostrzec. Podświadomie czuła, że jeśli pozwoli Jurkowi na umycie jej pleców to nie skończy się na tym. Ale jednocześnie potrzebowała miłości jak ryba wody, jak płuca powietrza. Dlatego opiekowała się tym chłopcem, przelewała swoją miłość na niego, a on ją odwzajemniał. Lubił wieczorami przytulać się do niej, a ona czytała mu początkowo bajki, później książki, oglądała z nim telewizję. Teraz Jurek też się do niej przytulał wtulając głowę w jej piersi patrząc na nią swoimi błękitnymi oczami i po raz pierwszy nie wiedziała co ma zrobić. Odmówić mu czy zgodzić się na jego prośbę. W końcu odpowiedziała cichym głosem: - Nie dzisiaj. Tydzień później zakończył się rok szkolny i zaczęły się wakacje. Matka musiała pilnie wyjechać na kilka dni w podróż służbową i zostałem sam z Anną. Był to jej kolejny z licznych wyjazdów służbowych. Anna zdecydowała się. Zamknęła drzwi na klucz, zamknęła okna, opuściła żaluzje, zasłoniła okna. Wieczorem po kolacji przyszła do mojego pokoju i spytała: - Czy nadal chcesz umyć mi plecy?. Jej propozycja zaskoczyła mnie. Nie myślałem, że odważy się na to. Krew zaczęła mi gwałtownie pulsować i kutas zaczął się prężyć. - Tak Anno - odparłem wstając i nieznacznie poprawiłem swojego penisa, który już stanął mi całkowicie. Poszliśmy razem do łazienki. » Przeczytaj całość…